Wywiad z ekspertem Pawłem Bytnarem właścicielem firmy Recosolar
O projekcie: „Wsparcie rozwoju OZE na terenie ROF – projekt parasolowy”
Projekt realizowany przez Stowarzyszenie Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego (ROF) to jedna z pierwszych i największych inicjatyw ekologicznych w regionie. Jego głównym celem było zwiększenie udziału odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach domowych oraz redukcja emisji szkodliwych substancji do atmosfery. W ramach tego projektu :
- Wybudowano i uruchomiono aż 2 828 nowych instalacji fotowoltaicznych, który łaczna moc to ok. około 8,40 MWe.
- Projekt objął zasięgiem gminy należące do Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego, czyli Boguchwałę, Chmielnik, Czarną, Czudec, Głogów Małopolski, Krasne, Lubenię, Łańcut (gminę i miasto), Rzeszów (gmina i miasto), Świlcza, Trzebownisko i Tyczyn.
- Przez pierwsze 5 lat (tzw. okres trwałości) instalacje pozostawały własnością gmin, a mieszkańcy byli ich użytkownikami. W grudniu 2025 roku okres ten dobiegł do końca, a urządzenia przechodzą na własność prywatną.


Pytanie: Co zmienia się dla mieszkańca i właściciela instalacji fotowoltaicznej w grudniu 2025 roku? Czy musi coś podpisywać?
Ekspert: Od strony prawnej grudzień to moment, w którym wygasa tzw. okres trwałości projektu unijnego. Mieszkańcy stają się pełnoprawnymi właścicielami całej instalacji fotowoltaicznej. W większości gmin proces ten odbywa się na podstawie wcześniej podpisanych umów, ale warto sprawdzić skrzynkę pocztową – gmina może przesłać protokół ostatecznego przekazania lub informację o zakończeniu monitoringu. Jestem też osobiście beneficjentem programu w gminie Rzeszów. Jako mieszkańcy dostaliśmy informację e-mail, gdzie gmina poprosiła nas o przyjście do urzędu Miasta Rzeszowa i podpisanie protokołu przekazania instalacji fotowoltaicznej. Od teraz to Pan i Pani decydujecie o serwisie, ubezpieczeniu i ewentualnych zmianach.
Pytanie: Co to oznacza w praktyce ?
Ekspert: To oznacza, że Gmina nieodpłatnie przekazuje mieszkańcowi na własność instalację fotowoltaiczną, Na mocy umowy uczestnictwa w projekcie mieszkaniec staje się właścicielem instalacji fotowoltaicznej z dniem 19.11.2025 r.
Pytanie:Czy teraz można swobodnie modyfikować instalację?
Ekspert: Tak. Każdy z mieszkańców staje się właścicielem instalacji fotowoltaicznej.Przez ostatnie 5 lat nie wolno było ingerować w tą instalację. Teraz, jeśli chcecie Państwo to możecie przesunąć panele ze względu na rozbudowę domu lub remont dach, czy możecie rozbudować tą instalację, jeśli płacicie Państwo za energię elektryczną.
Pytanie: Czy rozbudowa instalacji oznacza przejście na nowy, mniej korzystny system rozliczeń (net-billing)?
Ekspert: To największy mit, który musimy obalić. Jeśli rozliczają się Państwo na „starych zasadach” (system opustów / net-metering), to rozbudowa instalacji NIE powoduje automatycznej utraty tych praw. Prawo do starego systemu jest przypisane do punktu poboru energii i obowiązuje przez 15 lat od momentu uruchomienia pierwotnej instalacji. Czyli ten KORZYSTNY SYSTEM ROZLICZEŃ obowiązuje Państwa jeszcze 10 lat.
Można dołożyć panele, ale trzeba pamiętać o dwóch zasadach:
- Zgłoszenie do OSD: Każdą zmianę mocy trzeba zgłosić do zakładu energetycznego w ciągu 14 dni.
- Próg 10 kW: Jeśli po rozbudowie łączna moc przekroczy 10 kW, współczynnik rozliczenia zmieni się z 0,8 na 0,7 (za 1 oddaną jednostkę energii odbierzemy 0,7, a nie 0,8). Dla większości instalacji z ROF (które mają ok. 3–5 kW) jest więc jeszcze sporo miejsca na bezpieczną rozbudowę.
Pytanie: Jak rozbudować instalację fotowoltaiczną ?
Ekspert: Tu trzeba się zastanowić i popatrzeć w rachunek za energię elektryczną. Jeśli nadal Państwo dopłacają do rachunku, warto pomyśleć o rozbudowie. Dołożeniu 1,2 paneli nie będzie stanowiło problemu, bo nie przekroczymy wartości granicznej dla instalacji jednofazowych wynoszącej 3,7 kW. Jeśli chcemy zwiększyć ilość paneli o więcej niz 2, to będzie się to wiązało z wymianą falownika na trójfazowy i większymi kosztami.
Pytanie: To pewnie nie będzie się opłacało ?
Ekspert: Nie. W ostatnich 5 latach ceny paneli i falowników mocno spadały. Dziś za panel, który 5 lat temu kosztował ponad 800 zł, trzeba zapłacić ok 350 zł. To jest ponad dwukrotnie mniej niż 5 lat. A moc panela fotowoltaicznego jest dziś prawie półtora raza większa. W programie ROF montowane były panele o mocy 300 Wp, a dziś standardem jest moc 450 Wp i więcej.Warto skontaktować się z doświadczonym instalatorem, który działa lokalnie na rynku. Koszt zmiany falownika na trójfazowy i dołożenie 6-8 paneli wcale nie jest taki duży. Zapraszamy do firmy Recosolar, chętnie się spotkamy i zaproponujemy rozwiązanie.
Pytanie: A co z magazynem energii? Czy warto go teraz dołożyć?
Ekspert: Tu trzeba się zastanowić. Dzięki staremu systemowi rozliczeń net-metering mamy korzystny system i wykorzystujemy system energetyczny jako “magazyn energii”. I jeśli nie wyłączała nam się do tej pory fotowoltaika, wskutek wzrostu napięcia, warto rozbudować instalację i oddawać energię do sieci a w zimie odbierać “SWOJE”. Ale jeśli zależy nam na BEZPIECZEŃSTWIE i NIEZALEŻNOŚCI to warto pomyśleć o magazynie energii. Warto tu wspomnieć o najnowszym programie Mój prad 7.0 , w którym zapowiadana jest dotacja na magazyn energii, bez konieczności zmiany zasad rozliczania energii elektrycznej.


Pytanie: Jak to ? Mogę dostać dotację i zostać na starych zasadach ?
Ekspert: Tak, będzie można rozbudować instalację fotowoltaiczną na starych zasadach o magazyn energii w najnowszej odsłonie programu Mój prąd.
Pytanie: Co zatem wiemy o zbliżającej się edycji Mój Prąd 7.0?
Dziś są przecieki dotyczące tego programu. Wiemy na pewno, że kluczową rolę przejmą magazyny energii i nacisk na autokonsumpcję. Ministerstwo przewiduje również, że być może dotacja na magazyny energii obejmie także właścicieli instalacji fotowoltaicznych z poprzednich lat, którzy będą mogli rozbudować swoją fotowoltaikę o magazyn energii. Oczywiście zostaliby oni na starych zasadach rozliczenia. Byłby to bardzo dobry krok w kierunku zwiększenia niezależności i odporności energetycznej dla prawie 1 000 000 instalacji fotowoltaicznych, które są obecnie na starych zasadach. Ich instalacje wciąż działają bardzo dobrze, jednak nadwyżki energii sprzedawane są w systemie net-metering ,co jest przyczyną zakłóceń w sieci energetycznej w naszym kraju. Dzięki magazynowi energii zatrzymaliby oni ten prąd „u siebie” i wykorzystywaliby go dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny, czyli wieczorem, w nocy czy w sytuacjach awaryjnych. Istotną rolę w programie mają odgrywać systemy zarządzania energią, tzw. EMS ang. Energy Managment System, które analizują produkcję, zużycie i pracę urządzeń domowych, aby maksymalizować autokonsumpcję. W praktyce dzięki tym systemom, energia trafia do baterii, bojlera, ładowarki samochodu czy bezpośrednio do urządzeń AGD. Nie można też wykluczyć, że w programie znajdzie się miejsce dla domowych stacji ładowania aut elektrycznych oraz wykorzystywania baterii aut elektrycznych jako magazynów energii, co byłoby naturalnym krokiem wobec dynamicznego rozwoju elektromobilności.
Pytanie: Czy po 5 latach z instalacją może dziać się coś złego?
Ekspert: Panele to urządzenia bardzo trwałe, ale 5 lat to czas, w którym warto wykonać przegląd instalacji fotowoltaicznej. Warto wykonać parę czynności, które poprawią funkcjonowanie instalacji:
- Warto sprawdzić połączenia między panelami. Przez lata złącza mogły poluzować się pod wpływem wiatru i zmian temperatury. To główna przyczyna ryzyka pożarowego.
- Umycie paneli fotowoltaicznych. Kurz, pyłki i osady z kominów mogą obniżać produkcję energii nawet o 10-15%. Profesjonalne mycie (nie myjką ciśnieniową!) potrafi „odmłodzić” instalację.
- Pomiary: Jako właściciele powinni Państwo raz na 5 lat (zgodnie z Prawem Budowlanym) zlecić pomiary elektryczne instalacji, by mieć pewność, że zabezpieczenia wciąż działają prawidłowo.
Pytanie: Co Pan radzi mieszkańcom na ten moment?
Ekspert: Na ten moment warto sprawdzić na monitoringu w aplikacji ShinePhone czy instalacja działa poprawnie. W większości sytuacji to wystarczy na początek. Jeśli instalacja fotowoltaiczna w ciągu ostatnich 5 lat wy generowała rocznie co najmniej 2,5 MWh energii to bardzo dobrze. Można też bez żadnych dodatkowych kosztów umyć instalację fotowoltaiczną wodą i spłukać ją wodą zdemineralizowaną.. Warto tez zerknać na rachunek i zastanowić się czy nie zdecydować się na rozbudowę . Polecam znaleźć też lokalną firmę serwisową, która wykona przegląd i przygotuje instalację na kolejne 20 lat pracy.
Firma Recosolar Paweł Bytnar to lokalny partner, który doskonale zna specyfikę instalacji realizowanych w ramach Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego (ROF). Dzięki wieloletniemu doświadczeniu (firma działa od 2013 roku) oraz setkom zrealizowanych projektów w Rzeszowie, Łańcucie i okolicach, Recosolar jest idealnym wyborem dla mieszkańców, którzy chcą bezpiecznie rozbudować swój system po zakończeniu okresu trwałości projektu.
Dlaczego warto wybrać Recosolar do rozbudowy instalacji ROF?
- Lokalne doświadczenie i zaufanie: Firma zrealizowała liczne inwestycje w gminach należących do ROF (m.in. Głogów Małopolski, Trzebownisko, Łańcut). Zna standardy techniczne i urządzenia, które były montowane w ramach „projektu parasolowego”.
- Kompleksowość usług: Recosolar zajmuje się wszystkim – od audytu technicznego istniejącej instalacji, przez projekt rozbudowy, aż po montaż i przygotowanie pełnej dokumentacji do zakładu energetycznego (PGE).
- Eksperci od modernizacji: Firma specjalizuje się nie tylko w nowych montażach, ale także w rozbudowie istniejących systemów oraz doposażaniu ich w magazyny energii, co jest kluczowe dla zwiększenia autokonsumpcji prądu.
- Wsparcie w dotacjach: Recosolar aktywnie pomaga w pozyskiwaniu dofinansowań (np. z programu „Mój Prąd”), co pozwala dodatkowo obniżyć koszty rozbudowy instalacji po-ROF-owskiej.

